Autor: Wojciech Daczkowski
•
9 listopada 2019
Fakty i mity o twardości materaca Od wielu lat wyznacznikiem jakości materaca jest jego twardość. Wielu klientów jest zdania, że dobry materac, to twardy materac; naszym zdaniem są tego dwie genezy. Po pierwsze, dawniej kupowało się wyposażenie mieszkania na lata, zakupiona wersalka służyła 30 lat; stare modele pralek czy zamrażarek wciąż służą na działkach czy w spiżarniach. Po drugie, brak było świadomości i kultury snu, nie przywiązywało się wagi do tego, na czym się śpi i czy to jest wygodne. Twarde podłoże wystarczało na długo, bo się nie odkształcało, nie tworzyło fałd i wgłębień. Niestety skutków tego podejścia nie musimy dziś daleko szukać, wiele osób w średnim wieku cierpi z powodu problemów z kręgosłupem, narzeka na jakość snu. Co zatem jest nam potrzebne, aby spać wygodnie i wypocząć? Czy na pewno twardy materac? Okazuje się, że nie! Nie należy popadać w przesadę z twardością materaca, gdyż prowadzi to do zbytniego obciążania stawów w cięższych partiach ciała, uniemożliwiając podparcie odcinka lędźwiowego przy leżeniu na plecach. Jaki zatem będzie właściwy wybór? H2 czy H3? Nomenklatura ta na stałe zagościła na rynku materacy. W pewnym sensie gubiła ona poszukiwaczy właściwego materaca, gdyż zbyt mocno upraszczała ten proces. Naturalnie, H2 do 80 kg wagi, H3 powyżej. Więc po co tyle materacy? Wystarczyłyby dwa do wyboru i każdy byłby usatysfakcjonowany. Nic bardziej mylnego. Nasza waga jest jednym z czynników, które możemy brać pod uwagę przy wyborze materaca, ale bardziej istotny jest stosunek wzrostu do wagi i powierzchni ciała. Inny będzie nacisk na materac osoby mierzącej 190 cm i ważącej 80 kg, w porównaniu do osoby mierzącej 165 cm i ważącej 80 kg. Waga będzie skoncentrowana na mniejszej powierzchni; osoba niższa bardziej zagłębi się w materac, odczuwając większą miękkość. Warto zauważyć, iż nie ma standaryzacji twardości. To, co jest twardością H2 u jednego producenta w jednym z materacy w jego ofercie, może być inaczej odczuwalne nawet w innym modelu tego samego producenta, nie wspominając już o innych modelach z gamy innych producentów. W związku z tym, od kilku lat obserwuje się trend odchodzenia od określania twardości materaca. Co zatem jest ważniejsze od twardości? Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na ułożenie naszego ciała na powierzchni materaca, jego prawidłowe podparcie przy jednoczesnym korzystnym dla nas odczuciu komfortu. Ten komfort to właśnie twardość i nie pozwólmy sobie wmawiać, jaka twardość jest dla nas najlepsza, bo nasze ciało najlepiej ją rozpozna. Należy porównać kilka modeli materacy, aby poczuć, który najbardziej nam odpowiada. Takie porównanie należy zrobić rzetelnie samemu, nie słuchając porad oraz sugestii partnera, doradcy, sprzedawcy. Bo to my będziemy spać na tym materacu, a nie sprzedawca.